WYCIECZKA KLAS VI DO SANDOMIERZA, NA ZAMEK KRZYŻTOPÓR I DO JURAPARKU W BAŁTOWIE
Wpisany przez Barbarę Cylwik, Anetę Białous i Katarzynę Chrościcką   

W dniach 3-4 października 45 uczniów klas VI wraz z wychowawcami uczestniczyli  w dwudniowej wycieczce do Sandomierza, na Zamek Krzyżtopór i do Bałtowa. Opiekunami podczas tej wycieczki były panie: Barbara Cylwik, Aneta Białous i Katarzyna Chrościcka.

O 6:00 wyruszyliśmy z Juchnowca do Sandomierza. Wszyscy wsiedliśmy do autokaru w dobrym humorach i liczyliśmy na dobrą pogodę i taką też mieliśmy podczas całej wycieczki.  Zwiedzanie Sandomierza zaczęliśmy od Bramy Opatowskiej – głównego zabytku miasta. Następnie przeszliśmy przez „sandomierskie lochy” – czyli mieliśmy bardzo pouczający spacer Podziemną Trasą Turystyczną . W Zbrojowni Rycerskiej był czas na lekcję i na zabawę, polegającą na przymierzaniu zbroi rycerskiej, można było własnoręcznie wziąć miecz, kuszę i halabardę. Dziewczyny mogły na chwilę poczuć się jak renesansowe  czy barokowe księżniczki wchodząc do garderoby i przymierzając  stroje.

Po zakwaterowaniu się w Pensjonacie „Cyrkon” w Ujeździe i po obiadokolacji  wyruszyliśmy pieszo na nocne zwiedzanie Zamku Krzyżtopór , gdzie towarzyszyła nam Biała Dama. Wszystkim podobała się nocna przechadzka po wspaniale oświetlonym Zamku. W piątek 4 października po pysznym śniadaniu wyjechaliśmy  w dalszą trasę. Piątek przeznaczyliśmy na Jurapark Bałtów – pierwszego parku z dinozaurami, jaki powstał w Polsce. Zaczęliśmy od zwiedzania parku z dinozaurami – szczególnie zachwyt wzbudziły te największe okazy. Byliśmy także w Prehistorycznym Oceanarium.

Fantastyczną atrakcją dla wszystkich było zwiedzanie górnego Zwierzyńca Bałtowskiego, bowiem jechaliśmy żółtym amerykańskim autobusem szkolnym- takim jaki, się ogląda na filmach. Wielbłądy dosłownie jadły nam marchewki z ręki. O czarach i ziołach opowiadała nam Baga Jaga  w Sabatówce. Ostatnią i bardzo ciekawą atrakcją Bałtowa była wystawa  „Polska  w Miniaturze” . Obkupieni w pamiątki  i prezenciki rodzicom, zadowoleni wyruszamy w drogę powrotną do Juchnowca, jedząc smaczny obiad w Firlejowym Siole.

Wszyscy cali i zdrowi wróciliśmy pod szkołę ok. 21:00. I już planujemy następną wycieczkę- tym razem na północ, nad nasz Bałtyk.